Siostra Bożena poprosiła mnie, abym w mojej parafii, w czasie kolejnych Mszy Św. podzieliła się tym, co dała mi Szkoła Modlitwy.
Pomyślałam: "Nie poradzę sobie, nie nadaję się, będzie mi wstyd przed ludźmi, którzy mnie znają, nie chcę dzielić się z innymi, szczególnie znajomymi moimi doświadczeniami".
Modliłam się i jedna myśl dodała mi odwagi: "Zrobię to dla Jezusa, bo on dla mnie tak wiele uczynił".
W niedzielę byłam otoczona modlitwą sióstr. Mój strach, moje obawy odeszły. Nawet nie czułam, że jest to dla mnie trudne zadanie.
Jestem nieśmiała i wiem, że o własnych siłach byłoby to niemożliwe. Od znajomych otrzymałam sygnały, że moje świadectwo ich głęboko dotknęło.
Chwała Panu.